РАДИКАЛИ ИНФО

Званични блог Српске радикалне странке


Leave a comment

Warszawa broni Serbskiego Kosowa i Metohiji – Belgrad milczy

Serbska Radykalna Partia Vojislava Šešelja, nadal współpracuje ze wszystkimi organizacjami w Europie, aby bronić interesów i prawa międzynarodowego dla zachowania Kosowa i Metohiji w ramach Serbii ! Współpracujemy w ramach dyskusji publicznej z krajami solidaryzującymi się z Serbskim Kosowem np z Republiką Czeską, Polską, Włochami, oraz prowadzimy bezpośrednie działania takie jak zbieranie pomocy humanitarnej dla najuboższych mieszkańców tej serbskiej prowincji.

varsava
SRS będzie nadal kontynuować swoją międzynarodową kampanię na rzecz serbskiego Kosowa i Metochiji. Staramy się informować wszystkich ludzi w Europie, jakie zbrodnie popełnili Hashim Thaci i jego grupa bandytów.

Tłumaczenie: Jacek Mędrzycki

Advertisements


Leave a comment

Dejan Mirović – Serbska Partia Radykalna (PL/SR)

Dejan Mirović jest serbskim politykiem i ekonomistą. Urodził się w 1972 r. w miejscowości Bar (ob. w Czarnogórze). Ukończył studia prawnicze na uniwersytecie w Belgradzie. Pełni obowiązki zastępcy sekretarza generalnego Serbskiej Partii Radykalnej. W 2012 doktoryzował się na wydziale prawa uniwersytetu w Belgradzie.

Jaka jest historia waszej partii i jakie są jej ideologiczne podstawy? Jak definiujecie „radykalizm”? Czy inspirujecie się Serbską Partią Radykalną Milana Stojadinovicia[i] (jeśli tak, to jakimi jej aspektami)?

Serbska Partia Radykalna powstała w 1991 roku. Uznajemy się natomiast za następców Nikoli Pašicia[ii] i jego Partii Radykalnej, która przed I wojną światową opowiadała się za współpracą z Rosją przeciwko Austro-Węgrom i Niemcom. Zatem Stojadinović różni się od nas tym, że był on przed II wojną światową  zwolennikiem orientacji proniemieckiej. Radykalizm definiujemy jako bezwarunkową miłość ojczyzny, a nasze hasło brzmi: Serbia nie ma alternatywy.

Serbia fascynuje wiele europejskich organizacji nacjonalistycznych, także w Polsce. Akcentuje się poparcie dla serbskiego Kosowa, podkreśla się wasz opór przeciwko degeneracji typowej dla zachodu (jak np. parad pedałów). Czy uważacie, że wasza partia ma te same cele, co inni europejscy nacjonaliści, w tym ci z Polski? Współpracujecie z organizacjami i partiami z innych państw?

Tak, współpracujemy z organizacjami i partiami z Rosji (wszystkie partie w Dumie), Czech, Słowacji i Francji (Front Narodowy Le Pena). Polskę jako państwo i naród polski cenimy szczególnie, uratowaliście Europę przed Turkami podczas oblężenia Wiednia, jesteście Słowianami tak jak my. Polacy są wyjątkowo śmiali i bardzo ich szanujemy, gdyż dbają o swoją wiarę i pochodzenie. Odnośnie parad LGBT sądzimy, że są to parady hańby i należy ich zakazać. Kosowo jest częścią Serbii będącą pod okupacją i pod tym względem wszystko jest jasne.

Czy może pan powiedzieć coś o doktrynie ekonomicznej i społecznej SPR (korporacjonizm? Socjalizm? Kapitalizm?)?

Opowiadamy się za kapitalizmem państwowym, czyli za większą kontrolą państwa i narodowymi interesami w ekonomii, a nie za neoliberalizmem, za którym stoi międzynarodówka lichwiarzy i banków. Unia Europejska jest katastrofą dla wschodniej Europy, jest dobra tylko dla Zachodu i firm z zachodniej części UE.

Jaką rolę w serbskiej historii miały według was takie postacie i organizacje jak Vuk Karadž[iii], Draža Mihailović i ruch czetników, Milan Nedić[iv], Dmitrije Ljotić[v] i Jugosławiański Ruch Narodowy „Zbor” czy Slobodan Milošević?

Wszystkie te postacie z historii narodowej są pozytywne bez względu na to, iż nie zawsze znajdowały się pośród odpowiednich uwarunkowań historycznych. Wyróżniłbym Miloševicia jako prawdziwego bohatera, który przeciwstawiał się Zachodowi w 1999 r. podczas obrony Kosowa w najcięższych możliwych warunkach i za to utracił życie. Trzeba to szanować w czasach przeciętnych i tchórzliwych polityków.

Jak oceniłby Pan obecne serbskie władze i aktualną sytuację polityczną w Serbii? Jakie są według Pana sytuacja i perspektywy ruchu nacjonalistycznego w waszym kraju?

Obecna władza, co wyłożyłem już w poprzedniej odpowiedzi jest przykładem tchórzostwa i zależności od UE. Musimy być cierpliwi, naród serbski jest lepszy od władzy i kwestią czasu jest ponowne urośnięcie ruchu nacjonalistycznego w siłę. Nie da się wiecznie oszukiwać narodu i kłamać o jakimś raju w UE. Nie da się podtrzymywać takie stanu w dłuższym okresie.

Czy może Pan powiedzieć coś o rozłamie z 2008 r. i o waszych stosunkach z Serbską Partią Postępową?

Nie był to rozłam z powodów osobistych, lecz odnośnie kwestii Kosowa i UE. Są oni za tym, by de facto uznać terrorystyczny twór Kosowo, a my nie, oni są za poddaniem się dyktatowi UE, a my się temu sprzeciwiamy – to jest istota tego rozłamu. Wszystko pozostałe to kłamstwa mediów i ich tematy zastępcze. Osobiście nigdy tego nie żałowałem, choć nasi byli koledzy mają władzę dającą wielkie przywileje. Ale pieniądze nie są najistotniejsze, są rzeczy ważniejsze od tego. Hańbą jest, że rozłam ten miał miejsce, podczas gdy nasz przewodniczący i założyciel Šešelj jest w więzieniu w Hadze, jest to zwyczajnie niemoralne.

Czy w waszym programie znajduje się postulat zmiany granic Serbii? Jeśli tak, to jak powinny wyglądać nowe granice?

Nie widzę powodu, dla którego miałoby się nie odbyć referendum niezależności Republiki Serbskiej, skoro mieli je kosowscy Albańczycy. Serbów w Bośni i Hercegowinie jest więcej niż Albańczyków w Kosowie w składzie Serbii. Zatem skoro granice mogą ulegać zmianom w Kosowie, to mogą się zmieniać i w całym regionie. Wspomnijcie, że Polacy nigdy nie wyrzekli się Gdańska, nawet jak był okupowany pod nazwą Danzig i kiedy Liga Narodów faworyzowała interesy niemieckie.

Jak wygląda wasza współpraca z Partią Serbskich Radykałów w Czarnogórze i z Serbką Partią Radykalną dr VojislavŠešelj w Republice Serbskiej w BiH?

To właściwie części składowe naszej partii. Zadziwia nas odwaga tych ludzi, którzy działają pod nieustannymi naciskami, stale się z nimi konsultujemy.

Jak oceniacie aktualne stosunki serbsko-chorwackie? Jaki jest wasz stosunek do chorwackiego nacjonalizmu? Czy możliwa jest współpraca serbskich i chorwackich nacjonalistów? Co sądzicie o ruchu ustaszowskim, poglavniku Ante Paveliciu i Niezależnym Państwie Chorwackim?

Stosunki między nami i Chorwatami są bardzo skomplikowane. Podstawowy problem nie tkwi w prawosławiu i katolicyzmie, lecz w tym, że Chorwaci zawsze byli instrumentem w rękach Niemiec lub Austrii. Dlatego, w odróżnieniu od Polaków, którzy są dumnym i niezależnym narodem katolickim, służyli głównie realizacji projektu wielkoniemieckiego. Postępowali w ten sposób w 1941 i 1991 i dlatego nie żyjemy we wspólnym państwie i możemy być wyłącznie sąsiadami. NPCh było ludobójczym i marionetkowym tworem Niemiec, podobnie w przypadku Ante Pavelicia, nie ma tu najmniejszych wątpliwości. Ale miejcie na uwadze, że to ludobójcze NPCh oddawało i swoje własne terytoria, na przykład część Dalmacji dla Mussoliniego.

Serbia to jedno z pierwszych państw, które stały się celem amerykańskiej agresji w okresie po zakończeniu zimnej wojny. Jaki jest wasz stosunek do Stanów Zjednoczonych i ich polityki i kultury?

USA to twór finansowo-lichwiarski, który swoją politykę i kulturę opiera na sile dolara i napadach na małe i pozbawione obrony kraje jak Irak, Libię czy Serbię. Jeśli spotkają się z poważnymi problemami, jak w Syrii, odstępują, gdyż boją się strat. W tym kontekście Obama jest bez wątpienia marionetką w rękach tych, którzy mają prawdziwą władzę w USA. Nie ma tam prawdziwej demokracji, jest tylko władza transnarodowych korporacji i lichwiarzy.

Czy według Pana możliwy jest przywrócenie całości terytorium Kosowa pod serbską kontrolę? Jakie rozwiązanie tego problemu proponujecie? Czy dopuszczacie możliwość podziału tej prowincji pomiędzy Serbię i Albanię wzdłuż granic etnicznych?

Z punkty widzenia prawnomiędzynarodowego nie ma mowy o podziale serbskiego terytorium, można mówić jedynie o autonomii wedle prawa międzynarodowego i pokojowej umowie z Albańczykami bez USA i UE, wszystko inne to szantaż i przemoc i z aspektu międzynarodowego prawa publicznego nie może być zaakceptowane. To jest nasze stanowisko mające podstawy w przepisach prawa międzynarodowego. Nie uznajemy prawa siły.

Co myśli Pan o problemie Bośni i Hercegowiny? Jak ocenia Pan sytuację Serbów w BiH?

BiH to sztuczne państwo z władzą wspólnoty międzynarodowej, tamtejsi Serbowie de facto wykroili sobie państwo. USA i UE próbuję je zlikwidować i stworzyć państwo unitarne wbrew woli narodów chorwackiego i serbskiego.

Czy jako przeciwnicy Unii Europejskiej dostrzegacie potrzebę i możliwość współpracy i integracji państw europejskich i europejskich ruchów nacjonalistycznych wedle innych zasad niż w EU?

Oczywiście, trzeba rozróżniać pojęcia Europy i UE, nie są to synonimy. Ta zamiana znaczeń jest niebezpieczna, UE istnieje 60 lat, a Europa jako cywilizacja kilka tysięcy. Wszyscy patrioci w krajach UE są naszymi potencjalnymi sojusznikami. UE jest w istocie przykładem organizacji, która niszczy demokrację.

Czy według Pana emancypacja Azji i Afryki i wzrost niezależności tamtejszych państw jest korzystnym zjawiskiem czy uważacie je za niebezpieczeństwo dla Europy (imigracja itp.)?

Imigracja jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem, najlepszym przykładem są problemy we Francji. Jest to natomiast wynik kolonialnej polityki Zachodu oraz jego eurocentryzmu i agresywnych wojen. Mówimy więc o skomplikowanym problemie. My Słowianie nie niewoliliśmy Afryki i Azji, lecz czynili to Niemcy, Anglicy, Francuzi, Holendrzy.

Jaki jest wasz stosunek do historycznych koncepcji iliryzmu[vi] i jugoslawizmu? Jak oceniacie okres pierwszej i drugiej Jugosławii?

Na początku była to piękna i przydatna idea, częściowo zrealizowana w pierwszej Jugosławii. Ale została zniszczona w drugiej Jugosławii przez komunizm i Josipa Broza Titę. W każdym razie były to idee powstałe jako odpowiedź na politykę Austrii i Węgier, więc są niezgodne z polityką istniejącej dziś UE, w której dominują w agresywny sposób Niemcy i Austriacy.

Jak ocenia Pan działalność Dositeja Obradovicia[vii] i jego wpływ na serbskie literaturę, język i kulturę?

Jego idee oświecenia były generalnie dobre, ale inaczej jest w przypadku przesadzonej krytyki Cerkwi i idealizowania Zachodu. W czasie pierwszego powstania serbskiego zachował się chwalebnie. Myślę, że nie można dojść do właściwego poglądu na jego temat, ale nie trzeba go idealizować.

Jakie państwa uznajecie za potencjalnych sojuszników?

Wszystkie niezależne państwa słowiańskie, Chiny, wolną Grecję i państwa Ameryki Łacińskiej, cenimy państwa takie jak Iran i Syria.

Jaka mogłaby być rola Rosji w czasach współczesnych?

Rosja przede wszystkim musi zjednoczyć świat słowiański, a jest to niemożliwe, dopóki nie ma zgody z drugą największą słowiańską siłą – Polską. Jeśli Rosja i Polska są w dobrych stosunkach, wtedy Słowiańszczyzna jest silna. Do tego trzeba dużo rozsądku i cierpliwości, w waszej historii było trudnych momentów, ale musimy wszyscy razem zwrócić się ku przyszłości. Szanujemy Putina i jego rolę, nie jest on zwyczajnym politykiem. Na przykład zachował się honorowo podczas katastrofy smoleńskiej przed kilkoma laty. To jest droga do ugody.

Co myśli Pan o rosyjskim filozofie i myślicielu Aleksandrze Duginie i jego ideach?

To wielki myśliciel i przyjaciel narodu serbskiego. Z zainteresowaniem śledzimy jego pracę i idee, „Podstawy geopolityki” to jedna z naszych ulubionych książek.

Co sądzi Pan o idei panslawizmu?

Należy ją odrodzić. Gdy jesteśmy razem, stanowimy wielką siłę. Powtarzam, że najistotniejsze są dobre stosunki między pierwszą i drugą siłą Słowiańszczyzny – Rosją i Polską, po tym i nam, małym narodom, łatwiej będzie zjednoczyć się na fundamencie panslawizmu i walczyć za bardziej sprawiedliwe stosunki międzynarodowe.

Czy chciałby Pan coś przekazać czytelnikom Xportal.pl?

Pozdrawiam wszystkich patriotów z dumnej i walecznej Polski, naszej słowiańskiej siostry.

Wywiad przeprowadził i przetłumaczył Michał Górski.